
Jak rodzina może być nieznośna. Otóż siostra mojego męża wiedząc o zabiegu, który wykonałam za każdym razem, kiedy mamy „przyjemność” się widzieć uparcie wpatruje się w moją twarz i niewinnie pyta: zauważyłaś już może jakąś zmianę? A odpowiedź na to pytanie pozostaje w dalszym ciągu raczej retoryczna.