
Muszę przyznać, że zabieg oprócz stanu napięcia skóry poprawił moją systematyczność. Przynajmniej w kwestii dokonywanych masaży partii ciała poddanej zabiegowi. Zgodnie z zaleceniami lekarza robię to dwukrotnie w ciągu dnia i staram się przekraczać zalecaną minimalną dawkę 5 minut. Myślę, że jeżeli to stanie się nawykowe, to będzie tylko pożyteczne dla mnie.