
O zgrozo 14 maja br ukończyłam 50 lat! W czasach, gdy lat miałam zdecydowanie mniej, ludzi w podobnym wieku postrzegałam, jako nie oczekujących już nic od życia "staruszków". Jakże się wtedy myliłam! Bo, kto z moich równolatków dziś tak siebie widzi? Raczej nikt. Wręcz przeciwnie. Wykazujemy zdziwienie, że osoby młodsze od nas zauważają jakąś różnicę wieku. I właśnie dlatego, że nasza " bieżąca świadomość" nie nadąża za naszym, mimo wszystko zmieniającym się wyglądem, chciałabym najzwyczajniej w świecie choć troszkę zatrzymać czas. A nawet więcej troszkę go oszukać.
Ponieważ jestem sceptycznie nastawiona do ostatecznych, skalpelowych rozwiązań, alternatywą dla mnie stają się zabiegi dermatologii estetycznej. Myślę, że poprawa własnego wyglądu zawsze, niezależnie od innych okoliczności bardzo korzystnie wpływa na samopoczucie i pozwala na podkreślenie naszej kobiecości. I choć to zabrzmi próżnie m.in. z tych powodów chcę się poddać zabiegowi Sculptry.
O zgrozo 14 maja br ukończyłam 50 lat! W czasach, gdy lat miałam zdecydowanie mniej, ludzi w podobnym wieku postrzegałam, jako nie oczekujących już nic od życia "staruszków".